2013-12-08

Lorem Ipsum. Ewangelia według chuligana. Christos i AntiChristos.

Jam Cunrad44 Czterdzieści i Cztery, Spasitel, Zbawiciel, święty AntiChristos, Syn Człowieka... 
Jakoś tak wyszło, że JUŻ zaczęły się pojawiać pierwsze "ewangelie" na mój temat!...
 
chuligan 2013-12-04
Katole łapią ból dupy bo podświadomie wiedzą, że Jezus Chrystus był jak Kunrad44 - tak na prawdę zwykły człowiek uważający się za kogoś lepszego, boskiego z misją naprawy świata. Po śmierci Jezusa ewangeliści dopisali mu moce, zrobili z Marii Magdaleny ,żony Jezusa, kurwę, usunęli wstawki w których Jezus się wściekał, był ludzki. Wykasowali również rodzeństwo Jezusa, a z Matki Boskiej zrobili dziewicę

Oczywiście krążyły różne wersje Jezusa, ale kościół je skutecznie zniszczył (nie wszystkie na szczęście). Warto wspomnieć, że ewangelii było bardzo dużo. A kościół zaakceptował tylko cztery.

Mesjaszy w owym czasie było od groma. To, że akurat Jezus wygrał jest chyba jedynie zbiegiem okoliczności.

Tak więc może i kiedyś napiszą biblię o konradzie, antychryście, jedynej nadziei ludzkości, następcy Jezusa. 

 
chuligan 2013-12-04

Ewangelia według chuligana 


[..]Za prawdę powiadam wam konrad przemówił, a gdy to zrobił, śmiali się z niego, a z ich języków sączył się jad. Konrad jednak, zachowując wewnętrzny spokój, patrzył z litością i współczuciem na swych umiłowanych braci i rzekł:
- Uszy Wasze głuche są, i serca zmącone. Idźcie za mną, a dostąpicie mądrości mojej.
Ci jednak dalej się śmieli i szydzili, ślepi w swej pysze. [..]

[..]Konrad poprzysiągł nie używać swych mocy, lecz zobaczywszy konającego Krawca, swego najwierniejszego sługę i przyjaciela, wyciągnął ręce w dziwnym geście. Pełen skupienia i bólu, wypowiadał niezrozumiałe dla nas słowa. Wówczas pojawiło się oślepiające światło wypełniające całe pomieszczenie. Wszyscy w okół zdumieni, klęknęli w trwodze i zaczęli się gorliwie modlić. A wśród nich był Marius, niedowiarek największy, który ze łzami w oczach całował palce u stóp Konrada. Po czym światło całkowicie zniknęło i zapanowała wszechobecna cisza. Na twarzy konrada, mimo widocznego bólu, pojawił się uśmiech, słaby lecz pełen miłości i współczucia. I tak o to Krawiec wstał z martwych i dostąpił się pierwszy cud Konrada [..] 

Moje podziękowania i wyrazy uznania dla ciebie, chuligan, za napisanie tego zaczątku "ewangelii" o nowym zbawicielu! Widzę bowiem, że ty też to zrozumiałeś i przyłączasz się do mojego starania, aby udowodnić ludzkości, że przy pomocy odpowiedniej literackiej twórczości fantastycznej, można przedstawić jako "zbawiciela" i "Pana Boga" niemal byle kogo -- nawet jakiegoś niewykształconego,nieuczonego, nierozgarniętego umysłowo rzemieślnika z dalekich krain, z dawnych wieków... Papier jest cierpliwy i przyjmie dowolne fantazje, a liczni ludzie chętnie w nie uwierzą... na swoją zgubę...

Ja,Syn Człowieka, Cunrad44, postaram się być Spasitelem,Zbawicielem logiczniejszym, sensowniejszym, mądrzejszym, lepszym od innych "kandydatów" do tej zaszczytnej służby opisanych w antycznej "popularnej literaturze fantastycznej"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz